DuoCaffe
 
 
Szlakiem Jana Kochanowskiego

Trasa: Zwoleń → Czarnolas → Sycyna / Mniszew

Program: Kościół z nagrobkiem Jana Kochanowskiego→ Muzeum Jana Kochanowskiego → miejsce urodzenia Jana Kochanowskiego / skansen wojskowy


Zwoleń – Kościół z nagrobkiem Jana Kochanowskiego

Skąd wiemy jak wyglądał słynny autor „Trenów”? Jedynym prawdziwym wizerunkiem poety jest jego płyta nagrobna umieszczona w kaplicy kochanowskich w kościele w Zwoleniu. Na ścianie widniej epitafium z pięknego czerwonego marmuru. W dłoniach Kochanowskiego zamiast gęsiego pióra zobaczymy ... rękawiczki, które są symbolem dworskiej elegancji epoki renesansu.

Czarnolas – Muzeum Jana Kochanowskiego
„Inszy niechaj pałace marmurowe mają
I szczerym złotogłowiem ściany obijają,
Ja Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,
A Ty mię zdrowiem opatrz i sumieniem czystym”

Tak pisał o swoim domu w Czarnolesie Jan Kochanowski. Tu spędził swoje najlepsze lata, tu napisał Odprawę Posłów Greckich i Treny. Autentyczną pamiątką po mistrzu Janie są drzwi z jego dworu a także fotel kryty złotym kurdybanem, w którym ponoć zwykł siadywać. W ogrodzie znajdziemy symboliczny nagrobek ukochanej córki poety – Urszulki. Niedaleko znajduje się kamienna ławeczka, o niesamowitych właściwościach – uczniom zapewnia lepsze oceny z polskiego zaś artystom lepszą wenę.

Sycyna – granitowy pomnik
Warto przystanąć w tej miejscowości chociaż na chwilę, tu bowiem przyszedł na świat słynny twórca Trenów. Jedyną pamiątką po tym wydarzeniu jest ogromny 4 metrowy czerwony obelisk. Pomnik stoi w polu co najmniej od 1621 r. zaś okoliczni rolnicy idący do pracy często ostrzyli sobie o cokół kosy i sierpy. Ślady po tym procederze pozostały po dziś dzień.

Mniszew – skansen wojskowy
Pod ciężkim ostrzałem artyleryjskim polskie oddziały przeprawiają się przez Wisłę. Jednocześnie pobliską drogą nadciąga wsparcie – dywizja pancerna I Armii Wojska Polskiego . Ukryte w okopach oddziały Wehrmachtu tylko na to czekały. Niemiecki działa przeciwpancerne i ciężkie haubice nagle otwierają morderczy ogień. Pierwszy czołg trafiony pociskiem staje w płomieniach... Podobny przebieg wydarzeń z łatwością można sobie wyobrazić podczas wizyty w wojskowym skansenie w Mniszewie, gdzie poukrywane w lesie czołgi i działa oraz długie linie okopów są namacalnym świadectwem toczących się tu ciężkich walk roku 1944.
 
Strona główna  |  Kontakt  |  Do góry